Wiosna na Suwalszczyźnie/ Spring in Suwalszczyzna

Na ładny dzień czekałem już dość długo. Niestety – ostatnio było tak że jak nie deszcz, to praca, jak nie praca, to deszcz. I żeby to jeszcze jakieś ładny deszcz, z dynamiczną pogodą i dobrymi chmurami. Nie, zwykły, solidny, szary z szarych stratusów. Dziś obudziłem się, popatrzyłem w niebo – i wiem że jadę 😊…

Wykład „Przemoc „terapeutyczna”/ „Therapeutic” violence

Wczoraj, dzięki Komitetowi Rodziców Piaseczno i Okolice, oraz Stowarzyszaniu Auxilium Piaseczno, ze wsparciem Powiatu Piaseczyńskiego miałem okazję wygłosić wykład o problemie przemocy „terapeutycznej”.Jeszcze raz dziękuję za możliwość poruszenia tego niezwykle ciężkiego, i niezwykle ważnego tematu. Wykład można zobaczyć na YouTube Komitetu Rodziców Piaseczno i Okolice Stay tuned 🐱 Yesterday, thanks to the Parents Committee Piaseczno…

Wykład / Lecture

Wykład był o dysforii. I chciałem tu, właśnie w tym miejscu za niego podziękować. Chciałem za niego podziękować w imieniu pewnego mojego znajomego, który dawno-dawno temu zaczął czuć że tak naprawdę nie cierpi, tak szczerze serdecznie nie cierpi swojej płci. I ze tak najchętniej nie chciał by mieć żadnej. Pogadał nawet o tym wtedy z…

Prawdziwa zima

Straszyli straszyli Bestyją ze Wschodu – a tu przyszła prawdziwa zima 😃Ponoć tylko na parę dni, ale zawsze coś. Trochę słońca, i od razu czuję się lepiej. Powinienem sobie sprawić koszulkę „solar powered” 😋 Mainstream media were scaremongering about the Beast from the East – and instead the real winter came 😃.Supposedly only for a…

Są takie książki…/ There are books…

(Scroll down for English translation)Są takie książki które, jak to mówią, ryją beret. Dla mnie ostatnią taką była The Lords of Silence Niby takie nic wielkiego, taka historia z universum W40K, opisująca działania grupy oddanej jednemu z Bogów Chaosu – Nurglowi. Bogowi zarazy, entropii, ale i odrodzenia, i przetrwania. Patrona „tych, którzy chcą przetrwać, stać…

Trzeba się przewietrzyć

Muszę powiedzieć że ta cała pandemia mi dopiekła. Zachwiała motywacją, podbiła niechęć do wyłażenia ze spokojnej nory. Ale nic to, trzeba się ogarniać. Dziś w ramach ogarniania życia wybrałem się nad lokalny staw, a w zasadzie jezioro pokopalniane. Zapraszam do oglądania ☺ ps. O planach nic nie piszę, ponieważ w tej chwili ciężko cokolwiek planować….

Przemyślenia w ciężkich czasach

Czasy jakie są, każdy widzi. Wszystko pozamykane, plany popadały, lęki wzrosły – co jest szczególnie ciężkie dla osób z już podwyższonym poziomem lęku. Wszyscy (bądź prawie wszyscy) zastanawiają się co będzie dalej. Niektóre wizje są wprost apokaliptyczne: kolejny Wielki Kryzys, upadek kultury Zachodu, nadciągniecie twardego Konfucjanizmu… A teraz jeszcze taki: https://quillette.com/2020/03/26/will-covid-19-lead-to-the-death-of-liberalism-in-europe/ Niektórzy z psioczenia na…

Wiosna, panie sierżancie

Wczoraj, w ramach ładowania psychicznych baterii, wybrałem się sprawdzać jak z tą wiosną. A wiosna już jest. Wprawdzie ani żaby, ani podbiały jeszcze się nie ruszyły, ale skowronki już są, i drą się na potęgę. Kawki i gołębie już wiją gniazda, a jemiołuszki zbierają do odlotu. Żurawie są już przynajmniej od dwóch tygodni. Co w…