Lądek Zdrój – dzień przedostatni 

Dziś długi przejazd autokarem, i główna atrakcja: Błędne Skały w rejonie Szczelińca. 

Muszę powiedzieć że troszkę się zawiodłem.. Lokacja cud, niektóre przejścia takie że trzeba się czołgać pchając przewodem plecak – ale na szlaku pierdylion grup.. Chciałbym kiedyś odwiedzić to miejsce mocno poza szczytem turystyki. 

Bywało ciasno
Błędne Skały
Cuda, cuda
Zbliża się czołganko

To już Czechy
Góry Stołowe pożegnały nas zlewem. Na szczęście już kawałek za Skałami, bo w samych Skałach mogło by być ciężko 

Odwiedziliśmy też Kaplicę Czaszek. 

Człowiek spodziewa się klimatu jak z Roba Zombie💀, a może nawet jak z Clive’a Barkera💀💀💀💀👻, a okazało się że wystraszyło by to najwyżej kogoś kogo przeraża byle eksponat anatomiczny 😀 Ale co tam, takie miejsce jest jedno jedyne w całej Polsce, więc odwiedzić zdecydowanie warto 

Przy Kaplicy Kości
Teraz pakowanie, a jutro jeszcze Zoo we Wrocławiu i do domu. Życzcie mi spokojnego powrotu 🙂 

Stay tuned 👋

Lądek Zdrój – dzień piąty 

Dziś znów odwiedziłem podziemia. Tym razem dawną kopalnię w Kletnie, niedaleko Jaskini Niedźwiedziej. 

Kopalnia bardzo ciekawa, zwłaszcza że przecież w czasach stalinizmu  okolicy istniał Zakład R1 w którym wydobywano Metal R2 – czyli uran. Wydobywano jak to za Stalina, metodą pracy niewolniczej.. A że nasz przewodnik to wnuk jednego z takich górników.. jak sam powiedział włączył sobie mocno cenzurę że względu na dzieci, ale to co opowiadał.. Szok 😱 😢

Sama kopalnia jest świetna, choć część dostępna nie jest jakaś bardzo wielka. Niesamowite jest to że na ścianach, ot tak sobie, są żyły kamieni pół-szlachetnych, głównie kwarcu dymnego, mlecznego i fluorytu. W pobliskiej odkrywce zabrałem sobie parę fluorytów na pamiątkę  🙂 

Kopalnię zwiedza się w kaskach – I całe szczęście, bo dwa razy tak przykadziłem w jakiś wystający kuśmider na suficie że bez kasku… 

Nasz Przewodnik – jak widać również w kasku
Podziwiamy żyły fluorytów

Korytarze w kopalni. Co ciekawe czułem się tam o niebo lepiej niż w tej pierońskiej twierdzy
Wystawa sprzętu, głównie ratowniczego I ochronnego. Według mnie bardzo w klimacie Metro

Po kopalni – kolejna atrakcja: park linowy 

Park linowy jaki jest każdy widzi

No i.. Jak by tu powiedzieć.. 

Pokurczyli się ci ludzie w praniu czy co?
Zrobiłem trasę masta-level 😁 oczywiście w moim niepowtarzalnym stylu kung-fu pandy 😂 

Z trasy zlazłem bardzo zadowolony, z palcami nie zginającymi się ze zmęczenia, i obdartymi jak sześciolatek kolanami. 😂 Jest moc (kung-fu pandy oczywiście). 

Dzieciaki też oczywiście bardzo zadowolone. Z resztą im się nie dziwię 

Stay tuned 🐱

Lądek Zdrój – dzień czwarty 

Oj działo się dzisiaj działo.. 

Cały dzień spędziliśmy w Twierdzy  Kłodzkiej. Odkryłem tam do swoje kolejne Nemezis – niskie, wąskie tunele minerskie. Wąskie tak na szerokość ramion, niskie tak że trzeba się było na prawdę nisko schylać.. A do tego na prawdę długie… Oj nie nadaje się na grotołaza, to zdecydowanie nie moje klimaty… Ale nic to, grunt że raz jeszcze udało się przeżyć 😁 

Tak się ubierają przewodnicy w Twierdzy. Jest klimacik 👍
Kłodzk z góry. Z dołu już nie jest taki ładny 😉

Moje Nemezis. ZUO w czystej postaci 😱

Co będzie jutro – zobaczymy 🙂 

Stay tuned 🐱

Lądek Zdrój – dzień trzeci 

Dziś główną atrakcją wyjazdu była kopalnia złota (i arsenu) w Złotym Stoku. 

Znów było bardzo fajnie, szczególny ukłon w stronę przewodników – naprawdę umieją pracować z dziećmi 👍

Jutro kierunek Kłodzko: twierdzą…  I jeszcze coś 

Byle tylko pogoda była 🙂 

Stay tuned 🐱 

3 Suwalski Salon Sztuki

Właśnie wróciłem z otwarcia III Suwalskiego Salonu Sztuki

Ooo, ale się ta piękna wystawa rozrosła – w tym roku już dwie sale, co będzie w przyszłym??

Chyba nieźle urosłem (byle nie wszerz 😉 ) bo dziś pierwszy raz rozdawałem autografy w katalogu 😊 Szok szok szok normalnie…. Ja i autografy… 😨

Na otwarciu było sporo ludzi, na szczęście dzięki temu że wystawy były na dwóch piętrach, nie było jakiegoś mega tłoku.

A już niedługo kolejna wystawa 🙂
Jak przetrwam tą Kotlinę Kłodzką, to będzie trza wybrać i wydrukować fotę wystawową. A może coś powstanie na wyjeździe?

Stay tuned 🐱

Migawki z ASD, część 15

Pstryk

Pierwszy oficjalny dzień wakacji 🙂

Nareszcie 🙂

Ostatnie dwa tygodnie były ciężkie – masa papierologii, dzieciaki wytrącone ze zwyczajowego cyklu, więc marudne, do tego jeszcze zmęczenie po Wrocławiu.

To co mnie bardzo ucieszyło (i zaskoczyło): okazało się że dzieciaki wolą mieć normalne lekcje niż takie „na luzie”. Lubią się uczyć 😀

I niech mi jeszcze ktoś powie ze ASD to nie jest pozytywna cecha ewolucyjna 😁


Pstryk

W piątek był oficjalny koniec roku.
Koniec roku – wiadomo – masa ludzi, gorąco, duszno… wzruszenia u niektórych… biegające wszędzie przedszkolaki 😉
Zapraszam do obejrzenia relacji 🙂

Po końcu roku była jeszcze ympreza yntegracyjna – na której zjawiłem się z czystego poczucia obowiązku. Było nawet spoko, dopóki ktoś nie wymyślił by puszczać muzykę – oczywiście jak dla mnie zdecydowanie za głośno. Wtedy nie pozostało nic innego jak tylko po cichu zniknąć 😇

Ps. Na Facebookowej stronie Bajki znajdziecie też zdjęcia z końca roku – zapraszam do oglądania 🙂


 

Pstryk

A jak już jesteśmy przy zdjęciach:

5 lipca rusza III Suwalski Salon Sztuki – na którym wystąpią trzy moje prace 😀
Gdyby ktoś był w okolicy – serdecznie zapraszam do Galerii Chłodna 20 w Suwałkach


Pstryk

Mam też już zaproszenie na kolejną wystawę.

Temat: „Świetlne i Mroczne”

No i nie mam pojęcia co tam dać… 🤔
Coś takiego?

IMG_0499

Coś z gatunku dziwnych?

IMG_0632_bw_1

A może z takich bardziej oczywistych?

20050404_61

Czy zupełnie prostych w odbiorze??

Minolta DSC

A może coś z burz?

DSC04053

Nie mam pojęcia… czeka mnie sporo się zastanawiania 🙂


Pstryk

Najbliższe plany?

Pojeździć na konkretne focenie 😀 – tak ze spodziewajcie się nowych fotografii.

Później – od 10tego – wyjazd z Bajką w Kotlinę Kłodzką. Czyli znów focenie 😀

A później się zobaczy 🙂

Stay tuned 🐱

Wrocław Wrocław i po Wrocławiu

Wróciłem do domu 🙂

Powinienem napisać „nareszcie”, zwłaszcza po kolejnej 12 godzinnej podróży pksowskim trzęsignatem, który w dodatku do samej Łodzi jechał raczej zatłoczony, ale…
Kurcze, gdybym miał jak zostać we Wrocławiu na dłużej – bardzo chętnie bym to zrobił. Połaził bym więcej po starówce, odwiedził miejsca w których nie byłem, na które zabrakło czasu. Wybrał bym się znów do ZOO – tym razem pewnie na cały dzień 🙂

Na razie tak bardzo w skrócie bo wymęczony jestem i strasznie ciężko mi się pisze:

  • jestem bardzo, bardzo zadowolony że przyjechałem
  • i jeszcze bardziej że mogłem przyjechać wcześniej i połazić na własną rękę. Jeszcze raz dziękuję za pomoc w ogarnięciu miasta 😀
  • konferencja była – jak zebrać wszystko i podsumować – świetna. Wielki Szacun dla organizatorów. Mam nadzieję że jeszcze w podobnych okolicznościach się jeszcze zobaczymy (i w innych oczywiście też 😉  )

A teraz zapraszam do foto-relacji z wyjazdu 🙂
Część zdjęć – Starówka, Zoo – trafia bezpośrednio tutaj. Część – nasza Bajkowa Ekipa, i zdjęcia z samej konferencji – na fanpage FB.

Enjoy 🐱
And stay tuned for more 😀


I’m back home 🙂

I should have written „at last”, especially after another 12 hour trip in good ‚ol bone-shaker bus, which in addition was rather crowded until we reached Lódź City, but …
If I could stay in Wroclaw longer – I would love to do it. I would walk in the old town, to visit places for which I didn’t had time. Also, I’d like to visit ZOO again – this time preferably for the whole day 🙂

For now,  short story, because I’m tired and it’s terribly hard to write:

  • I am very, very pleased that I visited Wroclaw
  • And even more that i could have come earlier and explore on my own. Thank you again for helping me out in the city 😀
  • The conference was – when you gather everything and summarize – great.
    Big Respect! for the organizers. I hope that we will meet again in similar circumstances  (and of course many others 😉 )

And now I invite you to a photo-report from the trip 🙂
Part of the photos – Old Town, Zoo – goes directly here. Part – our crew, and photos from the conference itself – on FB fanpage.

Enjoy 🐱
And stay tuned for more 😀


DSCF3911