Przemyślenia w ciężkich czasach

dnia

Czasy jakie są, każdy widzi.
Wszystko pozamykane, plany popadały, lęki wzrosły – co jest szczególnie ciężkie dla osób z już podwyższonym poziomem lęku. Wszyscy (bądź prawie wszyscy) zastanawiają się co będzie dalej.

Niektóre wizje są wprost apokaliptyczne: kolejny Wielki Kryzys, upadek kultury Zachodu, nadciągniecie twardego Konfucjanizmu… A teraz jeszcze taki: https://quillette.com/2020/03/26/will-covid-19-lead-to-the-death-of-liberalism-in-europe/

Niektórzy z psioczenia na „globalizację” i „liberalizm” zrobili sobie hobby. Ja niczyjego hobby nie oceniam. Chcę tylko przedstawić moje przemyślenia

Zacznijmy od encyklopedii

Liberalizm (lat. liberalis – wolnościowy, od lat. liber – wolny) – ideologia i kierunek polityczny, według którego wolność jest nadrzędną wartością, ma charakter indywidualistyczny i przeciwstawia się kolektywizmowi.

Może ktoś powie: „zaraz zaraz, ale lyberały to te bankstery co zabierają ludziom godność i środki do życia, i każą harować!”

Nie moi drodzy – jeśli tak sądzicie, to niestaty daliście się wkręcić właśnie tym banksterom!
Bo to o czym mówicie, to CRONYISM. Albo „crony-kapitalizm”. Hasło u nas tak mało znane (zastanówcie się dlaczego!) że nawet nie ma wyjaśnienia w polskiej Wiki. Za to mamy takie hasła jak „oligarchia”, „nepotyzm”, a w języku potocznym „kolesiostwo”. I tak, moi drodzy – to co pokazuje się jako „neo”liberalizm”” to właśnie cronyism. Szkodliwy dla wszystkich… prócz „kolesi-kolesi i ich kolesi”.

A teraz przypomnijcie sobie hasło: „neuro-różnorodność„.

Tak, to jest to hasło o nas, ludziach w spektrum!
„Tych innych”, często skrajnych indywidualistach i indywidualnościach, często o specjalnych, specyficznych potrzebach, jakże często wykraczających poza ramy binarności.

Dla nas i radykalny Konfucjanizm (wszystko na swoim miejscu, wszystko według zasad”), i „państwowizm”, konserwatyzm, szczególnie w wydaniu autorytarno-nacjonalistycznego państwa to złe wieści.
Złe – ponieważ jest wysoce prawdopodobne, że ktoś znów będzie próbował nas na siłę zmieniać, że „dostosowanie” nie będzie oznaczało miejsca dla wszystkich, a wyrzucenie poza nawias tych „niepasujących”.
Pamiętajcie – my jesteśmy „grupą mniejszościową” – więc musimy uważać na tych którzy twierdzą że „większość ma zawsze rację i nie musi na nic zwracać uwagi”.

Czy musi być tak źle? Nikt tego nie mówi.
Chodzi o to że MOŻE być, i my musimy o tym pamiętać!

A czy możemy coś z tym zrobić?
Oczywiście! To co robimy obecnie: działać na rzecz wolności mniejszości, edukować, przypominać o naszych prawach, przypominać o humanistycznym podejściu do każdego człowieka.
Działając tak – działamy we własnym interesie!
Pamiętajmy też, że działaniu na rzecz naszych własnych praw i dobrego traktowania obowiązuje Zasada Czerwonej Królowej: kto stoi w miejscu, ten się cofa, by iść do przodu trzeba napierać!

Trzymajcie się, nie dajcie się panice ani wirusom!
🐱

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.