Wyjazd w góry – podsumowanie

dnia

To już ponad tydzień gdy wróciłem z gór.

Ciężko było. Bardzo ciężko. Jak do tej pory nigdy nie musiałem się mierzyć z dzieciakiem absolutnie, ale to absolutnie nieprzewidywalnym, stanowiącym bardzo realne zagrożenie dla siebie i całego otoczenia 😦

Ciężko

Nigdy też nie musiałem się mierzyć z kwestią małego cwaniaczka-złodzieja 🤬

Ciężko…

Tylko nie pomyślcie że wszystkie dzieciaki były takie
Poza tą „szczególnie udaną”💩 dwójką reszta byłą naprawdę fajna i świetnie się z nimi pracowało. 👍

Do tego, cóż… żarcie na wyjeździe… Jeździłem w różne miejsca, bardzo różne – ale takiej maniany i skąpstwa w kuchni dawno nie widziałem. A może i nigdy?
Placki „ziemniaczane” z koncentratu? Serio??? Miseczka rozgotowanego makaronu posypana szczyptą białego sera i dwoma ziarnkami cynamonu???
Kurcze, ludzie, czy zrobienie czegoś dobrego i nie na odwal to aż takie trudne??
Ciekawe czy tylko nas tak potraktowali, czy wszystkich tak traktują? 🤨

Ciężko…

Ale daliśmy radę, i to najważniejsze

Same góry – cudowne. Muszę się kiedyś znów wybrać w Gorce, i pochodzić tak zupełnie na luzie, bez konieczności zwracania uwagi na kogokolwiek 🙂 Tereny Kluszkowce /Maniowy mogę szczerze polecić każdemu fotografowi krajobrazu 🙂  Tylko upewnijcie się że w hotelu do którego się wybieracie dobrze karmią 😉

A teraz, cóż.. powrót do „normalności” 🤨

Zastanawiałem się nad dziwnymi odczuciami jakie mam od przyjazdu… i doszedłem do wniosku że czuję się cholernie samotny 😵 Dziwne… żeby samotnikowi nagle brakowało możliwości pogadania?? 🤔 No nic to, nie pozostaje nic innego niż znów się zamknąć. Innej metody aktualnie nie widzę 😔

Szkoła aka robota… od wejścia poczucie „co ja tutaj robię i jak uciec” 😱 Może później będzie lepiej, ale na razie… czarno to widzę 😦 Gorzej że innych opcji też nie ma…
Nie zostaje nic innego jak zaczekać co czas przyniesie


W najbliższych planach:

Konferencja w WaWie – tak tak, to już za trzy tygodnie 🙂 Prezentacja się tworzy, a tematyką prezentacji oczywiście się tu pojawi

Do tego – piszę artykuł, taki trochę naukowy, trochę wspomnieniowy,
i powoli myślę o konferencji w Lesznie. Na razie w temacie „jak dojechać” 🙂

I jeszcze parę niespodzianek 🙂

2 komentarze Dodaj własny

  1. Jakaś konferencja w Wawie?
    Co, gdzie, kiedy, bo nic nie wiem?

    A Gorce – tak, piękne są, warto tam wrócić, żeby tym razem wypocząć!

    Polubienie

    1. Greenshadow23 pisze:

      Specjalnie dodałem w najnowszym wpisie z kawkami 🙂
      Ale na wszelki wypadek jeszcze:
      https://szkolazzespolemaspergera.evenea.pl/

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.