Chlebek

dnia

Od mniej-więcej trzech lat nie kupiłem praktycznie ani bochenka chleba. Nie, nie dlatego że jestem bezglutenowy, i nie dlatego że chleba nie jadam.

Nie kupiłem – bo lubię chleb, taki prawdziwy, pachnący chlebem, zrobiony z mąki, drożdży lub zakwasu, a nie z tajemniczych ungulantów i innych dodatków do „żywności”.

Tak

Od mniej-więcej trzech lat sam robię chleb 😁

Metodą prób i błędów opracowaliśmy na to sposób prosty, miły i przyjemny, nie wymagający wielkiego zachodu ani czasu. Taki chleb, zawinięty w czystą ściereczkę i trzymany w „chlebaku” , wytrzymuje około tygodnia.

Nie trzeba go nawet zagniatać – wystarczy zwykły najzwyklejszy robot kuchenny.

Jak zrobić taki chleb?

Składniki:
– szklanka kefiru lub maślanki
– szklanka ciepłej wody (może być z kranu 😉
– paczka suchych drożdży (KONIECZNIE suchych – bo te wiadomo jak rosną i na pewno są świeże)
– 2-3 łyżki miodu
– kopiasta łyżeczka soli
– garść siemienia lnianego
– garść pestek słonecznika (łuskanych oczywiście 😉
– szklanką mąki razowej lub grahama
– dwie szklanki mąki białej chlebowej (ja używam Szymanowskiej Chlebowej)

Składniki (najlepiej w kolejności wyżej podanej) wsypać do miski i ubijać robotem, końcówkami z hakiem, około 2 minuty. Ciasto ma być gęste, bardziej geste niż gęsta śmietana, trzeba czuć że robot ma opór.

Przygotować dużą blaszkę-keksówkę: wyłożyć ją papierem do pieczenia. Wlać ciasto do środka, wyrównać drewnianą łyżką. Ciasto się mocno lepi, więc do wyrównania i wyjmowania z miski trzeba moczyć łyżkę w ciepłej wodzie, wtedy odchodzi.

Przykryć ściereczką i odstawić. I zapomnieć 😉 do momentu aż ciasto wypełni prawie całą formę. Kiedy to nastąpi – zależy od temperatury otoczenia. Zazwyczaj trwa do dwóch godzin.

Pieczenie:
– rozgrzać piekarnik do 200 C
– wstawić chleb (na drugi poziom od dołu)
– opryskać chleb i brzegi piekarnika wodą z opryskiwacza kuchennego, zamknąć piekarnik i piec (Uwaga: Od momentu opryskania i zamknięcia, do końca drugiej fazy pieczenia nie otwierać piekarnika! podziwiać przez szybkę 🙂  ) {Jeśli nie macie opryskiwacza kuchennego, możecie wrzucić na dno piekarnika parę kostek lodu, powstanie masa pary i wyjdzie na to samo co oprysk}
– i zostawić na 25 minut
– po tym czasie skręcić termostat do 160 stopni
– i piec kolejne 25 minut

Po upływie wskazanego czasu wyjąc chleb z blaszki, opukać drewnianą łyżką – ma być głuchy odgłos i zapieczony, nie miękki spód i boczki. Jeśli spód lub boczki były by miękkie – włożyć bez blaszki do piekarnika na dodatkowe koło 10 minut.

Miłego eksperymentowania 🙂


W najbliższych planach: relacja z gór 🙂

Stay tuned 🐱

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.