Sernik gotowany

dnia

Jakieś 700 lat temu odgrażałem się że zacznę z tematyką kuchenną.

Czas zacząć 😀

Na dobry początek: moje ulubione „ciasto” – sernik gotowany. W naszej domowej całkowicie autorskiej wersji – bez sera 😁

Potrzebny sprzęt:
– garnek do którego nie przywiera (dowolny – z powłokami, stalowy, byle tylko nie przypalał)
– duża drewniana łycha
– coś by wymieszać masę, i dla leniwych mikser

Składniki i proporcja podstawowa:
– masło 1 kostka (250g)
– 4 jogurt gęsty (im gęstszy tym lepszy), w gramaturze 400 lub 500g
– 4 budynie waniliowe bez cukru
– 4 jajka
– 1/2 szklanki cukru – ja nie lubię słodkiego, więc jak lubicie to dajcie więcej
– opcjonalnie jakieś bakalie (skórka pomarańczowa, rodzynki, żurawina, co lubicie)
– opcjonalnie herbatniki na spód
– opcjonalnie czekolada do polania

Jeśli chcecie zrobić spód z herbatników, trzeba od razu wyłożyć nimi naczynie na sernik. Potem zabraknie czasu. Herbatniki są całkowicie opcjonalne, ja ich nie biorę i jest spoko 🙂

Składniki na masę (bez masła!) trzeba wymieszać dokładnie w misce.
Masło do garnka i na średni ogień. Gdy się rozpuści – wlać masę i od razu mieszać. Cały czas mieszać „skrobiąc” łyżką po spodzie garnka (dlatego musi być drewniana).
W trakcie podgrzewania w masie najpierw pojawią gródki, potem znikną, masa zrobi się gładka, a potem zaczną się w  niej pojawiać bąble, zacznie robić pufff-puff i zacznie oddzielać się od garnka.
Wtedy trzeba ją przelać do przygotowanego naczynia. A gdy ostygnie – można polać czekoladą.

Taki „sernik” jest bardzo smaczny, i o wiele lżejszy od zwyczajnego.  Ciężko uwierzyć że nie jest robiony z „prawdziwego” sera.

Kiedyś liczyliśmy ile czasu zajmuje zrobienie takiego sernika. Od chwili wyjmowania do momentu odstawienia do stygnięcia wyszło 20 minut 🙂

 


To pierwszy przepis z serii, postaram się by było ich więcej. Myślę też że dam parę porad z cyklu: „jak sobie radzić w kuchni”, bo przy ciut popsutym SI i choćby małej ataksji różnie to bywa, a mam na to parę moich patentów 😉

W planach?  Się zobaczy 🙂 Na pewno jakieś zdjęcia się trafią

Stay tuned 🐱

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Ingeborga pisze:

    Brzmi dobrze, wypróbuję!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.