„Uczeń z zespołem Aspergera w szkole powszechnej” Część 2. ostatnia

Witam ponownie 🙂

Na czym to ja stanąłem.. 🤔
Acha, na liczebności klasy.

Dobra – teraz będzie najciekawsza, ale i najmniej przyjemna część – więc wrażliwych ostrzegam.

Czy muszę tłumaczyć jak niezwykle ważne dla osoby z ASD jest bezpieczne miejsce w którym może się wyciszyć? Nie tylko ze względu na podstawową higienę psychiczną – chodzi również o unikanie słynnych „zachowań trudnych”? Mam nadzieję że nie muszę

Ile osób miało w szkole dostęp do takiego miejsca?

Przechwytywanie

Ano jak widać całe 23%. No jest moc po prostu 🤨
Oczywiście 77% takiego miejsca nie miało.

A teraz coś dużo gorszego:

Odsetek osób które doświadczały przemocy ze strony innych uczniów sięgnął aż 94,59%

Tak wyszło ze statystyki. Jednak gdy wejść w dane, okazuje się że te 5.41% to jedna osoba. JEDNA OSOBA! na wszystkie ankietowane!
I teraz pytanie – palec jej się omsknął? Czy naprawdę miała szczęście i zero przemocy w szkole? Czy może nie wie że jest ofiarą przemocy, bo i to jest możliwe.

Zapytacie jak można nie wiedzieć takich rzeczy? Ano wyobraźcie sobie że można!
Wystarczy że los postawi osobę w roli szkolnego stracha, albo zwyczajnie agresora. Z różnych przyczyn – może była duża, silna, sprytna, wredna albo po prostu tak wyszło. Taka osoba może mieć stare post-przemocowe traumy, może mieć złe programy i dobite albo skrzywione poczucie własnej wartości – ale być pewna że ona i przemoc? „No nie żartujmy „Przecież ja zawsze oddawałem więcej niż oberwałem””

Ile osób mogło liczyć na pomoc ze strony rówieśników/rówieśnika?
38%
Czy to dużo czy mało? Sami oceńcie.

W takiej sytuacji powinni reagować dorośli, a już szczególnie kadra, prawda?

32.9% spośród badanych osób nie miało wśród kadry nauczycielskiej żadnej osoby do której mogły zwrócić się o pomoc w wypadku bycia ofiarami przemocy. 24.7% osób badanych stwierdziło że „zdecydowanie nie” dostawało takiej pomocy

I tu już zdecydowanie można powiedzieć – jest źle. I to bardzo źle.

Spójrzmy na typy przemocy jakich doświadczyli ankietowani:

Przechwytywanie

Wyłącznie przemocy fizycznej doświadczyło 2.8% osób, wyłącznie przemocy psychicznej 38.9%, a obydwu typów 58.3%

Większość osób, 58.1%, doświadczyła przemocy ze strony całych grup. To akurat nic dziwnego – to kwestia procesów stadnych, „porządku dziobania” w którym osobniki angażują się w okrucieństwo nie tylko by podnieść, ale i by utrzymać status. A że jak to już powiedziałem często kadra nauczycielska nie wywiązuje się z obowiązków..

Ba, nawet gorzej niż po prostu nie wywiązuje – okazuje się że prawie połowa (49.3%) osób ankietowanych doświadczyła jakichś form przemocy ze strony nauczycieli.

I to już jest sytuacja BARDZO zła!

Jeszcze gorsze to fakt że  aż 31.1% doświadczyło przemocy fizycznej ze strony nauczycieli (z czego 6.7% wyłącznie fizycznej, a 24.4% zarówno fizycznej jak i psychicznej!

Nie będę tego komentować. Sami sobie wyciągnijcie wnioski 😶


 

Dobra, dość tych smutnych tematów.

Wakacje się zaczęły 🙂 można się składać do koopy 🙂

Zapraszam jeszcze do pooglądania zdjęć z Krakowa.
Prelegenci (na mnie nie patrzcie😱)
https://www.facebook.com/pg/prodeste/photos/?tab=album&album_id=2028394127202420

Backstage
https://www.facebook.com/pg/prodeste/photos/?tab=album&album_id=2026557267386106

I nasi wspaniali wolontariusze dla których szacun wiekopomny bo zrobili naprawdę świetną robotę
https://www.facebook.com/pg/prodeste/photos/?tab=album&album_id=2023174164391083


I to na razie tyle

W najbliższych planach: zdjęcia, wypoczyn, zdjęcia, i start części poradowo-przepisowej, bo umiejętność zrobienia sobie jedzonka to podstawa przetrwania 😉

Stay tuned 🐱

Reklamy

2 uwagi do wpisu “„Uczeń z zespołem Aspergera w szkole powszechnej” Część 2. ostatnia

  1. Bardzo ciekawe relacje i przerażające. Krzyk o zmianę w edukacji. Jednak nie nazywajmy tego statystyką przy tak małej grupie badanej i braku grupy kontrolnej. Może poszerzysz kiedyś badania?

    Polubienie

    1. Co do grupy badanej: konsultowałem się ze specjalistami, w naszych polskich warunkach grupa 74 osób z formalna diagnozą ASD wcale nie jest taka mała. Raczej spotykałem się z zaskoczeniem że udało mi się zebrać „aż tyle ankiet”

      Tak, chcę powtórzyć badania, rozszerzyć, poprawić statystyki i wykopać z nich tyle ile tylko się da. Ale to kwestia czasu

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s