Migawki z ASD, odcinek 14.

Sobota (6.05.2017)

Siedzę na wykładzie z oligo. Wykład jest o uczuciach, więc czuję się jak by był prowadzony po chińsku…

Dochodzę do wniosku że rozpoznaję pięć emocji:

  • spokój – najlepszy ze wszystkich
  • przyjemność
  • podenerwowanie
  • złość zwaną też wk*rwem
  • i smutek zwany też deprechą

I chyba niewiele więcej. Cóż..

Może powinienem pochodzić na TUS, na „alfabet emocji” 😇

Przy okazji naszło mnie na wspominki:
jako że dawno temu stwierdziłem że wolę być zły niż zdołowany – przez długi czas cierpiałem na coś co nazywałem „zespół permanentnego wkur___”…

Na szczęście potem odkryłem Zen, stoicyzm, „Ultimate Spiritual F*ck It Way”, Taoizm, i insze inszości – i doszedłem do tego ze wolę zachować stoicki spokój, bo to jeszcze przyjemniejsze, i zdecydowanie bardziej konstruktywne 🙂 Teraz niektórzy nazywają mnie „oazą spokoju”… aż ciężko uwierzyć 😀


Niedziela 

Kolejny dzień wykładowy… Ciekawszy niż wczorajszy (czytaj „nudzę się tylko trochę”), a potem… nagle… SZOK 🙀 

Część o autyzmie… Według ponoć „obowiązującego stanowiska środowisk medycznych”.

I same cuda-niewidy:

  • „W spektrum jest 1 osoba na 100″… What???? Przecież według danych CDC to 1 na 63, a i tak te dane uważa się za zaniżone.
  • „ASD częściej dotyka chłopców niż dziewczęta”
    Tiaaa… pisałem o tym.. Jest DIAGNOZOWANY częściej u płci męskiej. Ale nie dlatego że częściej tam występuje, tylko dlatego że diagnostyka delikatnie mówiąc pozostawia wiele do życzenia
  • „do obowiązujących teorii powstawania ASD zalicza się {uwaga} pochodzenie psychogenne, między innymi wpływ zimnej lub nadopiekuńczej matki”
    AaaaaaAAAaaaaa….. 😱 a ja gupi myślałem że brednie o „zimnej matce” dawno spoczywają w pokoju na półce z napisem „Historia Medycyny”… A tu okazuje się że jednak nie…
    Ja wiem ile pracy, wysiłku, czasu wkładają rodzice dzieciaków z ASD… no i… borze mój bagienny… jak by mi jakiś psychocoś wyjechał z „teorią o ZUYch rodzicach”… to bym mu z gęby zrobił Upadek Konstantynopola, i nie żartuję… 😡

    I więcej takich kwiatków…

W trakcie wykłady ze trzy razy się upewniam z jakiego czasu te dane, i czy na pewno obowiązują… I za każdym razem otrzymuję odpowiedź twierdzącą…

Nosz w mordę małego kolczastego zwierzątka… po raz kolejny uświadamiam sobie jak potrzebny, po prostu niezbędny jest ruch self advocacy… 😕


Środa

Niby dzień jak co dzień, ale.. po południu zaczyna  pruszyć śnieg. 10 maja i śnieg pada 😲 Rozstawiam aparat i nastawiam timelapse. Nie mija godzina, a śnieg już nie pruszy tylko konkretnie sypie. Nie daruję okazji – robię drugi odcinek 🙂

Obydwa możecie zobaczyć na fanpage’u bloga na FB
https://www.facebook.com/pg/aspiphotography/videos/?ref=page_internal


Czwartek 

Łapię aparat i lecę robić zdjęcia śniegu

Potem do szkoły, wieszać budki dla ptaków (wiem ze późno, ale jak się dostaje z prodżektu to tak bywa), i dalej, uzupełnić zapasy

Wracam z nowym kaktusem. Myślę że to Echinocereus, ale nie mam pewności. Może ktoś pomoże w identyfikacji?

DSCF3759

Śnieg leżał do popołudnia, a potem temperatura zaczęła szybko rosnąc i stopniał 🙂


Piątek

Wpadłem na pomysł by obudzić z zasłużonej emerytury Dziadka Canona.

Rany, że też ja kiedyś regularnie łaziłem z takim ciężarem i nie narzekałem 😅
Taaaak, przypominają się czasy gdy plecak z aparatem, statywem, dwoma-trzema obiektywami i kanapką ważył 10 kilo… No nic, będzie troszku fitnessu 😆

Cel – kawki pod szkołą, a potem kaczki na Hańczy

Enjoy 🐱
& stay tuned 🙂

Reklamy

5 thoughts on “Migawki z ASD, odcinek 14.

  1. Orzeszku, a nie uczą Was o arystotelesowskich humorach? Wydawało mi się, że teorię lodowatej matki obalono gdzieś w latach siedemdziesiątych. I takie rzeczy podają tym, którzy mają być później specjalistami, pomagać i tłumaczyć… facepalm.

    Świetna ta kawka z IMG_3185 🙂 Masz w większej rozdzielczości? Bo bym sobie na tapetę wrzuciła 🙂 Uwielbiam krukowate!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Mi też się wydawało że tą hipotezę obalono. Dlatego byłem w totalnym szoku dowiadując się że ona dalej straszy w naszym kraju…

      Kawkę mam w rozmiarze ~2300×2500, więc sporym – ale jak ją podesłać?
      Mogę podlinkować do dropboxa

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s