Green & rower

Zacząłem sezon rowerowy 😀

Myślicie że to nic dziwnego?
No to się mylicie 😉 – wsiadłem na rower po dłuuuugiej – paro letniej przerwie.

Przerwę najpierw wywołało kolano – które ogłosiło secesję i kategorycznie odmawiało współpracy… a potem do tego pojawiły się zawroty głowy i zaburzenia równowagi 😥

Ale nic – kolano już dawno zaleczone, a że tego okazało się że zawroty były na tle zużycia nerwowego, i nowe leki na to pomagają… zadecydowałem że czas wrócić na rower.

Wczoraj jeździłem po raz pierwszy.
Na początek krótko, tak z pół godziny, i niezbyt forsownie.

Okazało się – jakże by inaczej – że moja rowerowa kondycja to Zero :p Bolą mnie nogi i sami-wiecie-co 😀
Ale co tam – to normalne. Się pojeździ, to kondycja wróci 🙂

Doposażyłem rower w dzwonek i takie niby pseudo lampki – niebiescy panowie zbierają na pińcet+ i co za tym idzie czepiają się wszystkiego i wszystkich – w tym rowerzystów;
i w błotniki – bo wiadomo. W planach bagażnik – ale to dopiero gdy podołam dłuższym trasom. No i może puchowe siodełko, albo może choć jakaś podusia… 😉


Bociany wróciły na Suwalszczyznę 😀

W zeszły czwartek zrobiłem rundkę – i naliczyłem 20 sztuk 😀


Na deser – trochę zdjęć. Takich mocno starych, mających po 10-11 lat

Enjoy & stay tuned 🐱

 

Reklamy

2 thoughts on “Green & rower

  1. Polecam usługę profesjonalnego doboru siodełka: w lepszych sklepach rowerowych mają takie żelowe stołki, na których można usiąść, odciskają się kości kulszowe, pan to mierzy i coś proponuje.
    Dla mnie to było odkrycie: jednak siodełko może być wygodne! 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s