Przeładowanie sensoryczne

Czasem się zdarza… niestety… :/

W sumie nie wiem dlaczego wczoraj wszystko się tak posypało.

Może to kwestia pogody – strasznie „migrenowa” jest ostatnio, do tego ta piekielna zmiana czasu… może jakiegoś nawarstwiającego się stresu którego wcześniej nie zauważyłem…, może to że już (zbyt)intensywnie zastanawiam się nad wyjazdami… może wszystko po kawałku… na prawdę nie mam pojęcia gdzie zrobiłem błąd

W każdym razie, cóż.. cały wczorajszy dzień spędziłem składając się do koopy i walcząc z wielokrotnie silniejszymi niż zazwyczaj problemami sensorycznymi.

Jak to się objawia? Wyobraźcie sobie że standardowo słyszycie, widzicie, czujecie dużo lepiej niż normy przewidują. Czyli że świat jest za jasny, za głośny, i tak dalej.

A teraz wyobraźcie sobie że to się nasila kilka- kilkanaście, może kilkadziesiąt razy. 😦 tak bardzo aż cały system nerwowy wchodzi w reakcję „awaryjnego wyłączenia” czy „walki-ucieczki”

Wtedy jedyne co pozostaje – to z dawna wypracowane patenty

Wyciszyć się. „Wyciemnić”. Wyłączyć.
A po wstępnym zebraniu się do koopy zająć jakąś działalnością uspokajająco-wyciszającą.


(Tu prośba do drogich nerotypowych – zakladając że macie w otoczeniu kogoś z ASD – najlepsza znana mi metoda by pomóc w osobie z przeładowaniem sensorycznym to: być cicho (w tym – wyłączyć radio i TV), nie tycać, nie szturchać, nie przytulać (chyba że macie ABSOLUTNĄ pewność że na daną osobę to dobrze działa – ale i tak wtedy lepiej po prostu przykryć, opcjonalnie „obciążeniową” kołderką, ale śpiwór czy zwykły koc też się sprawdzają. Odciąć tak wiele bodźców jak się da.
Pomóc się wyciszyć, wyciemnić i uspokoić.  Po jakimś czasie to minie)


W ramach działań uspokajających wybrałem się do parku miejskiego – jak zwykle z aparatem.

W parku okazało się że gang łabędzi napastuje przechodniów 🙂

Zdjęcia robiłem z odległości półtora metra, max dwóch. Po prostu – ja siedziałem na ławeczce z jednej strony ścieżki, a łabędzie chodziły po drugiej – albo i po samej ścieżce. Fajnie jest fotografować ptaki z tak małej odległości 🙂


ps. Zacząłem budować stronę Bajki. Na razie prawie nic tam nie ma – w końcu na dobrą sprawę strona ruszyła dziś 😉 ale to się bardzo szybko zmieni 🙂
Zapraszam
http://www.bajkasuwalki.pl/
🐱

Reklamy

5 thoughts on “Przeładowanie sensoryczne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s