Znów tylko foty/ only photos again

Pisanie ciężkiego posta (a w zasadzie postów – będzie taki o lękach, i taki o strefie komfortu i jej opuszczaniu) jest cięższe niż myślałem.
Może było by lżejsze gdyby nie dotykało spraw osobistych? I takich ogólnie ciężkich?

no nic to. Posty się tworzą, i w końcu powstaną 😉

Na razie: kolejne polowanie na koteły, i efekty złapania tych krótkich chwil gdy ani nie padało, ani nie było 100% zachmurzenia


Writing of a difficult post (actually posts – there will be more than one, one for sure about the fears, one about leaving comfort zone) is harder than I thought. Perhaps it would be lighter if not touched personal matters?  these generally BAD matters?

Nothing. Posts will form eventually 😉

For now: the next hunt for Kittys, and the effects of catching those brief moments without rain or 100% cloud cover

🐱

Reklamy

2 thoughts on “Znów tylko foty/ only photos again

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s