Here we go!

Czołem – czołem

Znowu jestem

Tak, wiem, długo nie pisałem – ale nie przepraszam, bo w tym czasie pomagałem ekipie Prodeste (a przynajmniej starałem się pomagać) 🙂

Na razie krótko o samym wyjeździe

Ekipa czyli Kadra – super. Na prawdę wielki szacun! Większy niż sam Giewont! Robicie na prawdę dobrą robotę, na prawdę niełatwą – i mam wielką nadzieję że jeszcze nie raz będę się mógł od was uczyć.

Uczestnicy – no żeście mnie wymęczyli 😀
Serio serio.
Ale przede wszystkim – daliście mi masę do myślenia (teraz nad tym myślę, a jak wymyślę to tu opiszę),  dużo się dzięki wam nauczyłem… no i daliście mi kolejne nowe spojrzenie na samego siebie. I na to jak to wszystko u mnie przebiegało. Ważna sprawa dla mnie…
Może to też opiszę.. zastanawiam się jeszcze nad tym.

Pogoda – dała by się opisać tylko w sposób komiksowy: *&#^%!$#&!!!!!!!
Lało. Padało. Mżyło. A potem znów lało. Ogólnie syf z gilem i dodatkową porutą 😛
Buty mi tak zmokły że w końcu w ogóle nie dosychały – ale nic to, okazało się że:

  • tak jak na wyprawach żabowych czy tych dolinami rzek, przy dobrych butach idzie przywyknąć do chodzenia w mokrych butach
  • po przyzwyczajeniu butki „barefoot” świetnie sprawdzają się w górach. Owszem, pierwszego dnia stopy mnie troszkę bolały, ale potem przeszło i było super. Więc jak dla mnie – tzw. „trekingi” idą do lamusa 😀
  • od pasa w dół praktycznie nie marznę. Pewnie od tego ciągłego chodzenia w leciutkich butach i krótkich spodniach 😀 Nie wiem jak będzie zimą – ale na razie jest zabawnie 😀

Zakopane – zmieniło się. Na gorsze. Wszędzie sieciówki, wszędzie to samo co wszędzie… Szkoda :/ ale cóż robić. Przynajmniej te bardziej peryferyjne rejony zachowały klimat.

Zdjęcia – oj przydał by się wodoodporny aparat 😛 Ale zrobiłem co mogłem 🙂

Więcej zdjęć – w tym tych moich – znajdziecie TUTAJ

Stay tuned 🙂
🐱


Forehead – forehead

I am here again

Yes, I know, for a long time I did’t write – but I’m not saying sorry, because at that time I helped team Prodeste Foundation (or at least tried to help) 🙂

For now: briefly about the expedition

The Team – great. Really great! Respect! Greater than the Mount Giewont! You’re doing a really good job, really hard job – and I very much hope that yet again I will be able to learn from you.

Participants – you gave me a ton o things to think of. And to write about. I’ve learned a lot form you… and about myself. Many thanks to you 🙂

Weather – can only be described in comic style: *&#^%!$#&!!!!!!!
It was raining. It was raining more. Then drizzling. And then it rained again. Generally exceptionally s*tty weather 😛
My shoes got so wet that they stayed wet till end of expedition – but there it turned out that:

  • if you got good shoes, you can walk comfortably even when they are wet
  • after getting used to them, barefoot-style shoes are awesome for mountains. Indeed, at the first day of my feet hurt a little, but then it passed and it was totally great. So, good ol’ trekking boots goes to history!
  • from the waist down I totally don’t feel cold. I think it’s from walking in shorts and virtually barefoot since the beginning of march. I don’t know how will it be during winter, but so far it’s really fun 🙂

Zakopane – was changed. For worse. Chain stores everywhere, everywhere is the same as everywhere … Too bad :/ but what can I do? At least the more peripheral areas have preserved their charm.

Photos – if only I had waterproof camera… But I did all that could be done

You can find more photos (mine included) HERE

Stay tuned
🐱

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s