Dół/ black hole

{Traditionally – scroll down 4english version}
Mam kurna doła.
I nie chce drań sobie pójść, tylko szerzy się jak za przeproszeniem jakiś pożar buszu 😡

Wszystko zaczęło się w piątek, od wizyty u lekarki i pytania „czy masz jakichś przyjaciół? albo choć znajomych by z nimi gdzieś wyjść?”

No kuźwa tak się składa że nie mam.

Miałem na studiach, miałem w trakcie epizodu statkowego, miałem gdy istniała grupa fotograficzna – teraz nie mam.
Cóż robić? Ludzi jakoś tak dziwnie mają że albo wyjeżdżają gdzieś nie wiadomo gdzie ale zawsze totalnie daleko, albo się żenią (ja zawsze w takich wypadkach składam kondolencje – w końcu dwie osoby stracone dla świata) albo znikają w jakiś inszy sposób. Takie życie. Przywykłem a nawet nauczyłem się to lubić 🙂

Jakby tego było mało, lekarka postanowiła mnie dobić pytaniem o Związki 👿

W dodatku nie dała się spławić starym dobrym „a któż by takiego chciał”, tylko zaczęła drążyć temat. Że to ważne, że nie powinienem się skreślać (trza mi to było powiedzieć ze 20 lat temu, teraz za późno 👿 ), że inni z ZA, a nawet że ja niby przystojny i sympatyczny (najlepszy dowcip jaki słyszałem od dawna) ….

Ech….

No i skończyło się tak że od piątku zastanawiam się filozoficznie nad Samotnością

Zazwyczaj albo mam na to wywalone, albo to lubię – no zwyczajnie lubię czas spędzony w Świętym Spokoju, bez konieczności odzywania się do kogokolwiek.

Gorzej gdy – tak jak teraz – zaczynam się Zastanawiać 😕 porównywać, filozofować , i popadam w ciężki egzystencjalizm… Wtedy to nic tylko….

14383384043dff3356b8ddf45a4a736b879

No nic to…

Muszę się jakoś ogarnąć, złapać trochę weny i wrócić do jakże miłego stanu Mienia Wywalone Na Wszystko

Jak zwykle.

🐱


I’m f*ken depressed

And it don’t want to go to heck, but spreads like kind off a bush fire 😡

It all started on Friday, from my visit to the doctor, and the question „do you have any friends? Or pals to go out with?”

Well, it happens that I don’t have any.

I had in college, I had during the ship episode, and when the  photo-group existed – now I do not.

What to do? People sometimes leave somewhere (usually far-away), or get married (in such cases I’m always  sending condolences – after all two people are lost to the world) or disappear in another way.
Such is life.
I’m used to it and even learned to like it somehow 🙂

As if that were not enough, the doctor decided to kill me by asking me about Relationships 👿
The good ol’ „and who would want such” didn’t work this time – she began to drill down on the „problem”. I heard that this is important, and that i shouldn’t give up myself  (someone should tell it 20 years ago, now it’s a bit too late 👿 ), that „the others with AS”, and even that that I’m  handsome and likeable (the best joke I’ve heard for a long time) ….

Sigh..

And so it ended that from Friday I (over)thinking philosophically over the Loneliness.

Usually either I don’t give a rat ass about it, or I like it – because I just like time spent in peace, without having to talk to anyone.

Worse, when – as now – I begin to wonder 😕 compare, philosophize, and I get into very heavy existentialism … then, it’s just ….

14383384043dff3356b8ddf45a4a736b879

{Translation: Eutanazol, medicine for everything, including weltshmertz, angst, loneliness, depression, failure}

Whatever…

I must somehow embrace muself, get some inspiration, and get back to so nice state of Not Giving a F*ck

As always
🐱

Reklamy

2 thoughts on “Dół/ black hole

  1. Nie łam się, moi znajomi też wszyscy poza zasięgiem. Znajdź jasną stronę – w końcu coś jednak się zmieniło – to dobry początek, bo każda zmiana to już postęp. Tylko my ludzie lubimy się katować czarnymi scenariuszami. – Nie ma starych znajomych, trzeba się rozejrzeć za nowymi, może nowa całkiem inna grupa… Trzymaj się.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s