Migawki z ASD – część 5.

*Pstryk*
Być może Green będzie miał robotę.
Pan Inwestor, co do którego byłem już  całkowicie przekonany że – podobnie jak wielu innych – dał sobie spokój z inwestowaniem w Polsce ogólnie, a na Podlasiu szczególnie – nagle wrócił do życia i nawiązał kontakt. Chce ruszać z projektami – i to od razu z trzema. Zobaczymy co z tego będzie.

Na razie zdenerwowałem się jak ślag – bo i nowe&niespodziewana, i… kurcze, jak by to powiedzieć… już dawno kompletnie straciłem wiarę w siebie i w jakiekolwiek moje kompetencje…
Niestety aby pisać raporty i bronić racji – będę musiał jakoś tą pewność odbudować :p

I zupełnie nie mam pomysłów jak :/
…A mogłem pozwolić telefonowi zdechnąć z nieładowania 🙄
Mówiłem już kiedyś że nienawidzę telefonów?

*Pstryk*
Ta cholerna zmiana czasu mnie załatwiła. 😡
Dosłownie.
Zupełnie straciłem poczucie czasu. O 14 wydawało mi się że jest 16. Teraz wydaje mi się że jest 21. Nawet ta niewielka świadomość jaki jest dzień zupłnie mi się posypała O_o
Super, prawda?

Teraz do kompletu brak jeszcze tylko depresji, albo ataków lęków uogólnionych, albo najlepiej jednego i drugiego 😛

*Pstryk*
W necie wykopane

*Pstryk*
DSC02280

Reklamy

3 thoughts on “Migawki z ASD – część 5.

  1. > Mówiłem już kiedyś że nienawidzę telefonów?

    Ja ostatnio przekonałum się do wodoodpornych smartfonów (po utopieniu aparatu kompaktowego). Są bardzo użyteczne. Oczywiście pod warunkiem, że nie włoży się karty SIM.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s