Dzisiaj_

_nie będzie fot – tylko moje marudzenie.

Wychodziłem sobie z psem – i zupełnie niezamierzenie (zasadniczo unikam takich sytuacji jak ognisk zarazy morowej) wszedłem w interakcję społeczną z sąsiadami. Pogadałem… potem przemyślałem wszystko…

Cholera… jak ja bym chciał być „normalsem” 😦

Nie zastanawiać się, nie planować ciągle, nie mieć „cudownie” nadwrażliwych zmysłów… Odbierać bez problemów „komunikację pozawerbalną”… Umieć gadać z ludźmi. Umieć funkcjonować w miejscach gdzie na przykład jest hałas. Albo inni ludzie… Nie męczyć się tak kontaktami społecznymi..

Wiem że są neurotypowcy którzy są sami, którzy mają przerąbane w taki czy inny sposób – ale oni przynajmniej mają jakieś szanse – a ja – z racji urodzenia – NIE MAM 😡

To przerąbane, urodzić się skreślonym – no z której strony by nie patrzeć – przerąbane 😦
I niech nikt mi nie mówi o „zaletach”. Dobre oko do fotografii, wrażliwość artystyczna i dobra pamięć – tiaaaaa, to fszystko co człowiekowi potrzebne, nie ma co :-p

spotify:track:6bnv7laLs7vyCd0k6YyOyC

Reklamy
Posted in ASD

2 thoughts on “Dzisiaj_

  1. Nie wiem co jest pociągającego w byciu „normalnym” i dlaczego wielu ASów za wszelką cenę stara się takowymi być. Naprawdę tęsknicie do rozmów z „paniom Żdzisiom spot czfurki” pt. co jadła wczoraj na obiad albo co było w >Modzie na sukces” aslbo czy lepszy jest kefir z „Rolmleczu” czy z „Milko”? Nie twierdzę, że trzeba się od takich ludzi odcinać, bo jeśli wzmiankowana wyżej Pani np. leży na schodach i się nie rusza to jak najbardziej trzeba pomóc czy na przykład zrobić zakupy gdy jest chora. Ale to nie jest żadną miarą to samo co „funflowanie” się z kimś. Jeśli ktoś czuje się „jakby rozmawiał z retardami” (określenie Marka) umysłowymi i czuje się wyobcowany z intelektualnego tłumu, to dobrym sposobem na to jest znalezienie środowiska ludzi, którzy myslą podobnie. Wiem, że osoby z AS (do których się również zaliczam) mają spory problem z zawieraniem spontanicznych znajomości. To jednak jeszcze nie jest sytuacja bez wyjścia. Istnieje wiele sformalizowanych socjet typu kółko szachowe, klub scrabble, jakieś organizacje naukowe czy „last but not least” organizacje dla osób z wysokim IQ (jeśli ktoś odznacza się takowym) ja akurat zacząłem doceniać swoją nienormalność przez to ostatnie (UWAGA: nie będę wchodził w polemikę z tezami typu:IQ nie istnieje, bo na Pudelku tak napisali i Fronda to potwierdza). Każdy musi jednak znaleźć własny sposób. W każdym razie ujawnianie swojej nienormalności z minimalnym narażaniem się na ostracyzm społeczny jest możliwe.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s